Wandale w policyjnych rękach
Policjanci z komisariatu w Stroszku zatrzymali kolejnego wandala, który w marcu zniszczył panel sterowania windy przy ul. Hlonda. 23-latek z kolegą spowodowali straty wartości ponad 3 tys. złotych na szkodę spółdzielni. Wczoraj bytomianin usłyszał zarzuty. Wcześniej w ręce stróży prawa wpadł jego 25-letni kolega. Wandale odpowiedzą teraz przed sądem. Grozi im do 5 lat więzienia.
Początkiem marca tego roku Spółdzielnia Mieszkaniowa przy ul. Hlonda powiadomiła stróży prawa z komisariatu w Stroszku o wandalizmie. Nieznani sprawcy w jednej z wind zniszczyli panel sterowania windy. Wartość strat to ponad 3 tysiące złotych. Śledczy z komisariatu rozpoczęli poszukiwania wandali. Końcem marca jako pierwszy w ręce policjantów wpadł 25-latek, który usłyszał już zarzut. Wczoraj śledczy z komisariatu przedstawili zarzut zniszczenia mienia 23-latkowi. Teraz bytomianie odpowiedzą przed sądem. Grozi im do 5 lat więzienia.
