Areszt za wykroczenie
Mężczyzna, pomimo nałożonego na niego przez sąd zakazu zbliżania się do członków rodziny, kolejny raz nie stosował się do tego obowiązku. 42-latek ponownie został zatrzymany przez policjantów do trybu przyspieszonego. Tym razem decyzją sądu trafił do aresztu na 10 dni.
W dniu 9 lutego mężczyzna dobijał się do mieszkania byłej partnerki. Kiedy wszedł do środka i wszczął awanturę, kobieta zadzwoniła na Policję i poprosiła o pomoc. 42-latka obowiązywał zakaz zbliżania się do najbliższej rodziny. Na miejsce przybyli policjanci z Komisariatu Policji III w Bytomiu, którzy zatrzymali mężczyznę do trybu przyspieszonego. Podobna sytuacja miała miejsce 7 lutego — o czym pisaliśmy we wcześniejszym artykule "Tryb przyspieszony wobec 42-latka, który złamał sądowy zakaz". Wówczas sąd nałożył na mężczyznę karę grzywny.
Zatrzymany trafił do policyjnej celi, a następnie został doprowadzony do bytomskiego sądu. Wczoraj bytomski sąd wymierzył 42-latkowu karę 10 dni aresztu.
Za przemoc domową traktowaną jako wykroczenie lub niestosowanie się do nakazów, zakazów w tym zakresie - można trafić do aresztu. Kara aresztu za wykroczenie jest najsurowszą sankcją w kodeksie wykroczeń, trwającą od 5 do 30 dni, wymierzaną w dniach.