Tryb przyspieszony i 30 dni aresztu
Policjanci zatrzymali 59-latka, który powodował zgorszenie w miejscu publicznym, wykrzykując słowa nieprzyzwoite i wypróżniając się na terenie jednego z bytomskich szpitali. Mężczyzna został zatrzymany do trybu przyspieszonego. Decyzją sądu trafił do aresztu na 30 dni.
Dyżurny bytomskiej jednostki otrzymał zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który swoim zachowaniem ma powodować zgorszenie na terenie szpitala. Na miejsce przybyli policjanci z Oddziału Prewencji Policji w Katowicach, którzy pełnili służbę na terenie miasta. Jak wynika z policyjnych ustaleń, 59-latek wykrzykiwał na terenie szpitala słowa powszechnie uznawane za nieprzyzwoite, a także wypróżniał się w miejscach do tego nieprzeznaczonych, czym powodował zgorszenie wśród pacjentów i personelu szpitala.
Policjanci mogą zastosować tryb przyspieszony, jeśli sprawca został ujęty na gorącym uczynku lub bezpośrednio po nim, został zatrzymany, a w ciągu 48 godzin może zostać doprowadzony do sądu. Tak też było w tym przypadku.
Zatrzymany 59-latek trafił do policyjnej celi, a następnie został doprowadzony do bytomskiego sądu. Wczoraj bytomski sąd wymierzył 59-latkowi karę 30 dni aresztu. Przypominamy, że kara aresztu za wykroczenie jest najsurowszą sankcją w kodeksie wykroczeń, trwającą maksymalnie do 30 dni, wymierzaną w dniach.