Wiadomości

Amator driftu stracił prawo jazdy

Data publikacji 12.05.2026

Mimo surowych konsekwencji wobec kierowców urządzających nielegalne pokazy driftu nadal nie brakuje osób, które lekceważą przepisy i bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego. Tym razem 20-letni kierowca Mercedesa postanowił popisać się na głównym ciągu komunikacyjnym w Bytomiu. Jego niebezpieczna jazda została natychmiast przerwana. Młody kierujący otrzymał mandat i stracił prawo jazdy.

Wczoraj bytomscy policjanci z drogówki zatrzymali prawo jazdy młodemu kierowcy, który „driftował” na głównym ciągu komunikacyjnym w centrum Bytomia. Na ulicy Strzelców Bytomskich policjant patrolujący miasto zauważył, że kierowca dostawczego Mercedesa ruszył ze świateł z piskiem opon, skręcił w ulicę Wrocławską, a następnie w ulicę Kolejową, przy czym celowo wprowadzał pojazd w poślizg. Policjant natychmiast przerwał niebezpieczną jazdę.

Za celowe wprowadzenie pojazdu w poślizg na drodze publicznej 20-latek stracił prawo jazdy na trzy miesiące, został ukarany mandatem w wysokości 2 tysięcy złotych, a na jego konto trafiło 10 punktów.

Przypominamy, że od 30 marca 2026 roku w Polsce obowiązują zaostrzone kary za celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg (drift) na drogach publicznych i parkingach.
Minimalny mandat wynosi 1500 złotych oraz 10 punktów. Natomiast w przypadku spowodowania zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, mandat wzrasta do minimum 2500 złotych i wtedy też policjant obligatoryjnie zatrzymuje prawo jazdy na 3 miesiące.
Ponowne popełnienie tego wykroczenia w ciągu 2 lat skutkuje podwojeniem minimalnych kar. Wówczas mandat wynosi co najmniej 3000 złotych, a przy spowodowaniu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym - 5000 złotych.

Po raz kolejny apelujemy! Droga publiczna to nie tor wyścigowy. Każdy kierowca, który zdecyduje się na tego typu nieodpowiedzialne zachowanie, musi liczyć się z surowymi konsekwencjami. Wszystko po to, aby na naszych drogach było bezpiecznie.

Powrót na górę strony