Wiadomości

37-latka odpowie za znieważenie funkcjonariuszy

Data publikacji 28.05.2026

Funkcjonariusz publiczny podczas wykonywania swoich obowiązków służbowych jest objęty ochroną prawną. Osoba, która znieważa lub też narusza nietykalność cielesną policjantów, musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi. Przekonała się o tym 37-letnia mieszkanka Bytomia, która znieważyła dwóch interweniujących policjantów. Taki czyn jest przestępstwem, za który można trafić do więzienia.

Stróże prawa często wchodzą w środek konfliktu, gdzie spotykają się z wieloma wyzwaniami, egzekwując przepisy prawne wobec osób, które są dalekie od ich respektowania. W niedzielę późnym wieczorem miała miejsce sytuacja, podczas której policjanci zostali znieważeni.

Patrol bytomskiej prewencji podczas prowadzonej interwencji podjął legitymowanie kobiety, która na widok policjantów zareagował agresywnie. 37-latka nie szczędziła wobec mundurowych obraźliwych, wulgarnych słów, czym znieważyła policjantów. Kobieta była nietrzeźwa, została zatrzymana, a następnie przewieziona do jednostki Policji. Po wykonaniu niezbędnych czynności 37-latka została osadzona w policyjnym areszcie. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem, grozi jej więzienie.

  • Warto przypomnieć, że znieważenie funkcjonariusza publicznego - nie tylko policjanta, jest przestępstwem zagrożonym karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
  • Naruszenie cielesnej nietykalności funkcjonariusza podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
  • Natomiast czynna napaść może skończyć się nawet pozbawieniem wolności do lat 10.
Powrót na górę strony