Policjanci ostrzegają przed oszustwami "na inwestycje"! Seniorka straciła 95 tysięcy złotych
Policjanci zwalczający przestępczość ekonomiczną z bytomskiej komendy prowadzą czynności w sprawie oszustwa "na inwestycje". Poszkodowana w tej sprawie seniorka straciła 95 tysięcy złotych. Policjanci apelują i ostrzegają - oferowany szybki i łatwy zysk - to prawdopodobnie oszustwo!
W dniu wczorajszym do bytomskiej komendy złosiła się kobieta, która oświadczyła, że padała ofiarom oszustwa. Z relacji poszkodowanej wynika, że w sieci internetowej zauważyła korzystną ofertę zachęcającą do inwestowania środków finansowych na giełdzie. Postanwiła skorzystać z oferowanych możliwości szybkiego i łatwego zysku. Bytomscy policjanci zwalczający przestępczość ekonomiczną rozpoczęli prowadzenie czynności w tej sprawie. Policjanci ponownie apelują i ostrzegają - oferowany szybki i łatwy zysk - to prawdopodobnie oszustwo!
Przedstawiamy ku przestrodze sposób działania sprawców oszustw internetowych "na inwestycję".
Wszystko zaczęło się od reklamy w internecie. Seniorka natrafiła na ofertę zachęcającą do inwestowania środków na giełdzie. Reklamy sprawiały wrażenie, że oferta wyglądała bardzo profesjonalnie i autentycznie. Kobieta postanowiła spróbować i wypełniła odpowiedni formularz, podając swoje dane oraz numer kontaktowy.
Szybko skontaktował się z nią mężczyzna, przedstawiający się z imienia i nazwiska. Początkowo kontakt odbywał się w formie telefonicznej, a następnie za pomocą komunikatora internetowego. Aby uwiarygodnić całą procedurę i zdobyć zaufanie seniorki, "profesjonalny doradca" poprosił o wpłatę początkową w kwocie 800 złotych. Na specjalnie udostępnionym panelu kobieta mogła na bieżąco obserwować, jak jej zysk rzekomo rośnie – szybko „zarobiła” pierwsze 40 złotych. To uśpiło jej czujność i zachęciło do dalszego działania.
„Analityk” instruował kobietę krok po kroku, w jaki sposób ma postępować. Przekonał ją, że do sprawnego inwestowania konieczne jest zainstalowanie na jej komputerze specjalnej aplikacji oraz udostępnienie podglądu ekranu jej komputera.
PAMIĘTAJ! Zdalny pulpit to klucz w rękach złodzieja! Instalując programy do zdalnego pulpitu na prośbę obcych osób, oddajesz im całkowitą kontrolę nad swoim komputerem, w tym nad loginami i hasłami do bankowości elektronicznej!
Oszuści wykorzystali zdalny dostęp, weszli na konto bankowe seniorki i bez jej wiedzy zlikwidowali jej lokatę, na której znajdowało się 190 000 złotych.
Następnie przestępcy przelali środki ze zlikwidowanej lokaty na konto osobiste kobiety i poinformowali ją, że „na jej konto wpłynęło 95 000 złotych, które musi niezwłocznie zwrócić (przekierować na odpowiednie konto)”.
Nieświadoma podstępu seniorka udała się do banku i przelała 95 000 złotych na wskazane przez oszusta konto. Przestępcy próbowali natychmiast wyłudzić drugą połowę pieniędzy (kolejne 95 000 złotych). Dopiero podczas tej operacji kobieta będąc w banku zorientowała się, że jej lokata oszczędnościowa jest pusta, a pieniądze, które rzekomo „otrzymała i miała zwrócić”, były w rzeczywistości jej własnymi oszczędnościami. Dzięki temu zdołała wstrzymać i zablokować drugi przelew. Niestety, pierwsze 95 000 złotych straciła.
Jak nie dać się oszukać? Policjanci Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu apelują:
- Nie wierz w szybki i łatwy zysk bez ryzyka – reklamy obiecujące ogromne zarobki w krótkim czasie to niemal zawsze oszustwo.
- Nigdy nie instaluj aplikacji zdalnego pulpitu (np. AnyDesk, TeamViewer, Zoom) na polecenie osób dzwoniących lub piszących w sieci. Legalne firmy inwestycyjne ani banki nigdy o to nie proszą!
- Nie udostępniaj nikomu danych logowania do bankowości elektronicznej, numerów kart kredytowych ani kodów płatności.
- Bądź nieufny wobec "analityków" i "doradców" – oszuści potrafią być niezwykle uprzejmi, cierpliwi i posługują się fachowym językiem, aby zdobyć Twoje zaufanie.
- Weryfikuj informacje – zanim wpłacisz jakiekolwiek pieniądze, sprawdź firmę na liście ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego (KNF).
- Jeśli podejrzewasz, że padłeś ofiarą oszustwa, natychmiast skontaktuj się ze swoim bankiem w celu zablokowania konta i kart, a następnie zgłoś sprawę do najbliższej jednostki Policji! Zadbajmy również o bezpieczeństwo naszych rodziców i dziadków – porozmawiajmy z nimi o tego typu zagrożeniach.